O co zapytać wykonawcę elektroniki do escape roomu - Pytania, które pokażą, czy wie, co robi
O co zapytać wykonawcę elektroniki do escape roomu - Pytania, które pokażą, czy wie, co robi
Portfolio i cena nie odróżnią wykonawców elektroniki. Dowiesz się, jakie pytania zadać przed wyborem, jakich odpowiedzi szukać i które z nich powinny cię zatrzymać.

Masz za sobą dwie rozmowy z firmami od elektroniki. Obie mówią, że zrobią każdą zagadkę, obie pokazują zdjęcia pokojów, a różnica w cenie niewiele ci mówi, bo nie wiesz, co w niej policzono. Za kilka tygodni jedna z nich dostanie klucze do twojego pokoju na lata.
Wykonawca elektroniki do escape roomu zostaje z pokojem dłużej niż ktokolwiek inny z budowy. Scenograf kończy pracę w dniu otwarcia, a elektronik zaczyna wtedy najważniejszą część, czyli awarie, zmiany i serwis. Dlatego lepiej wybierać go po tym, jak odpowiada na pytania, niż po tym, jak wyglądają zdjęcia.
// Problem
Na pierwszym spotkaniu każdy wykonawca brzmi tak samo
Portfolio pokazuje scenografię, a nie elektronikę. Na zdjęciu nie widać, czy zagadka działa w każdej grze, czy prowadzący obchodzi ją ręcznie trzy razy w tygodniu. Cena też niewiele mówi, dopóki nie wiesz, co w niej jest, a czego nie ma.
Różnica między wykonawcami wychodzi dopiero po otwarciu. Przy pierwszej awarii, której nie da się powtórzyć, przy zmianie scenariusza albo wtedy, gdy trzeba ustalić, kto przyjedzie w sobotę wieczorem. Te sytuacje da się sprawdzić wcześniej, jeśli zapytasz o nie wprost.
// Pytania
Wykonawca elektroniki do escape roomu powinien odpowiedzieć na te pytania bez zastanowienia
Dobra odpowiedź nie musi być taka sama u każdej firmy. Ważne, żeby była konkretna i żeby wykonawca nie wymyślał jej na miejscu. Zadaj te pytania każdemu, z kim rozmawiasz:
| Pytanie | Dobra odpowiedź | Sygnał ostrzegawczy |
|---|---|---|
| Jak powstanie wycena? | Po opisie scenariusza, rozpisana na części i na przebieg gry | Kwota podana przed zobaczeniem scenariusza |
| Co się stanie, gdy w trakcie budowy zmienię zagadkę? | Wykonawca mówi, jak liczy zmiany i gdzie kończy się poprawka, a zaczyna zmiana | „Jakoś się dogadamy” |
| Skąd dowiemy się, co wydarzyło się przed awarią? | System zapisuje historię zdarzeń i da się ją przejrzeć po grze | „Przyjedziemy i zobaczymy” |
| Co zrobi prowadzący, gdy zagadka nie zadziała w trakcie gry? | Pominie ją z panelu, a gra potoczy się dalej | Prowadzący wchodzi do pokoju i otwiera skrytkę ręcznie |
| Czy gra działa bez internetu? | Tak, internet służy tylko serwisowi | Pokój staje, gdy padnie łącze |
| Kto ma zdalny dostęp do pokoju i kiedy? | Dostęp jest zabezpieczony i otwierany za twoją zgodą | Brak odpowiedzi albo „mamy hasło” |
| Co jest płatne po otwarciu? | Konkretna granica między tym, co jest w cenie, a tym, co liczone osobno | „To zależy”, bez żadnego progu |
| Kto aktualizuje dokumentację, gdy w pokoju coś się zmieni? | Wykonawca, przy każdej zmianie przewodów, urządzeń albo logiki gry | Dokumentacja powstaje raz, przy otwarciu, albo wcale |
| Jak inne projekty wpłyną na mój termin? | Termin wynika z zakresu i zapada po poznaniu scenariusza | Termin obiecany, zanim wykonawca zna zakres |
| Gdzie mogę zagrać w pokoju na waszej elektronice? | Nazwa pokoju, w którym możesz zarezerwować grę | Same zdjęcia i filmy |
Najwięcej mówi sposób odpowiedzi. Wykonawca, który zbudował kilka pokojów, słyszał te pytania wiele razy. Odpowiada od razu i często dopowiada rzeczy, o które nie zapytałeś. Ktoś, kto dopiero będzie się uczył na twoim pokoju, zaczyna od „to zależy”.
// Awaria
Najwięcej powie ci pytanie o awarię, której nie da się powtórzyć
Każdy wykonawca naprawi zagadkę, która nie działa za każdym razem. Trudność zaczyna się przy usterce, która wraca raz w tygodniu, a przy teście wszystko działa. Wtedy o czasie naprawy decyduje to, czy pokój zostawia po sobie ślad.
Zapytaj, co dokładnie system zapisuje i kto ma do tego dostęp. Dobra odpowiedź obejmuje sygnały z czujników, polecenia wysłane do urządzeń i działania prowadzącego w panelu. Jeśli zapis zostaje tylko u wykonawcy, zapytaj, czy dostaniesz go na żądanie. Szerzej opisujemy, jak szuka się przyczyny awarii, której nie da się odtworzyć.
Wykonawca, który mówi, że u niego awarii nie będzie, odpowiada na inne pytanie niż to, które zadałeś.
// Serwis
O warunki po otwarciu zapytaj, zanim wykonawca poda cenę
Jeśli pracowałeś z elektronikiem, który był pod telefonem praktycznie zawsze, to jest twój punkt odniesienia. Nowy wykonawca prawie na pewno zaproponuje coś innego. Lepiej wiedzieć o tym przed podpisem niż przy pierwszej awarii.
Zapytaj o trzy rzeczy:
- Co jest w cenie po otwarciu. Drobne poprawki, aktualizacje, pomoc dla prowadzących. Poproś o granicę podaną liczbą albo przykładem.
- Jak zgłaszasz awarię i kto na nią reaguje. Telefon, wiadomość albo formularz, a do tego to, czy wykonawca może najpierw sprawdzić pokój na odległość.
- Co jest liczone osobno. Zmiany na twoje życzenie, nowe zagadki i praca po okresie gwarancji.
Wykonawca, który sam podaje te warunki, zanim o nie zapytasz, zwykle ma je przemyślane. Ten, który mówi, że jakoś się dogadacie, zostawia ci spór na później.
// Dla technika
Te pytania zada twoja osoba techniczna
Jeśli w obiekcie jest ktoś, kto zajmuje się elektroniką, weź go na rozmowę. Ta część jest dla niego i może zadać te pytania swoim językiem:
- zasilanie, czyli czym zasilane są zamki, czujniki i efekty oraz co się stanie przy spadku napięcia na długim przewodzie,
- komunikacja, czyli jak urządzenia porozumiewają się ze sterowaniem i co się dzieje, gdy jedno przestanie odpowiadać,
- wymiana sprzętu, czyli ile trwa zamiana uszkodzonego sterownika i czy trzeba do tego rozbierać scenografię,
- zdalny dostęp, czyli jak jest zabezpieczony i czy da się go ograniczyć do czasu serwisu,
- rozbudowa, czyli czy da się dołożyć zagadkę po otwarciu bez przerabiania całej instalacji.
Technik usłyszy w odpowiedziach więcej niż ty. Po rozmowie poproś go o jedno zdanie, czy wykonawca wiedział, o czym mówi.
// Sygnały
Kilka odpowiedzi powinno cię zatrzymać
Nie każda z nich przekreśla wykonawcę, ale każda wymaga dopytania:
- cena przed scenariuszem, bo nie wiadomo, co w niej policzono,
- „wszystko się da” przy efekcie, którego nikt jeszcze nie zbudował, bez propozycji testu,
- „przyjedziemy i zobaczymy” jako jedyny sposób na diagnozę,
- brak dokumentacji, bo wtedy pokój zna od środka tylko jedna osoba,
- krytyka poprzedniego wykonawcy zamiast pytań o to, co dziś działa.
// U nas
Tak odpowiadamy na te pytania
Wycenę opieramy na diagramie deterministycznym, czyli schemacie całej gry, który prowadzi przez wszystkie możliwe ścieżki przejścia pokoju. Na nim widać, co jest policzone i co zmienia każda poprawka scenariusza. Pokazujemy to w tekście o tym, jak wygląda wycena rozpisana na przebieg gry.
W pokojach, które budujemy, każde urządzenie zapisuje swoją historię, a prowadzący może z panelu pominąć zagadkę, zatrzymać albo zrestartować grę. Więcej o samej instalacji znajdziesz w tekście, który pokazuje, na czym stoi elektronika do escape roomów, którą budujemy.
Pokój na naszej elektronice możesz sprawdzić jako gracz. Księżycowa Noc od Get Out Project jest drugim pokojem w Warszawie i czwartym w Polsce w rankingu LockMe, a grę rezerwuje się jak w każdym innym escape roomie. Zobaczysz pokój tak, jak zobaczy go twój przyszły klient. Tak prowadzimy elektronikę escape roomu od wyceny do serwisu po otwarciu.
// Wniosek
Dobry wykonawca lubi trudne pytania
Wykonawca, który zbudował działające pokoje, zna odpowiedzi, bo kiedyś sam musiał ich szukać. Zadaj te same pytania każdemu, z kim rozmawiasz. Porównuj odpowiedzi, a nie tylko kwoty.
Jeśli jeszcze nie wiesz, czy w ogóle potrzebujesz zewnętrznego wykonawcy, zacznij od porównania trzech dróg.